|
Noweezo tarot, runy, numerologia, astrologia i wiele, wiele więcej
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Audrey
Wschodząca gwiazda
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 6832
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 11:32, 14 Lip 2018 Temat postu: |
|
|
Pey-Pey napisał: | Widzę zły romans.
Ogólnie ten początek solara ładny. Jowisz w opozycji do Asc.
Słońce, Merkury, Wenus w pobliżu Asc .
Dalej im bliżej 2009 roku to się pewnie psuło.
Bo następny solar masz Asc Panna z Saturnem.
Wpada Ci w 4 dom i z 9 rokiem numerologicznym to był Twój rok zakończeń.
Saturn z Marsem przy IC od strony 3 domu i Księżyc w 5 d. w skorpionie wpada w 6 dom. No to ciężko pewnie było. Oprócz jakiegoś może fatalnego zauroczenia z czego też mogły wyniknąć problemy to jeszcze zdrowie nie dopisało. Nerwowo mogło być i stresująco, emocjonalnie bo jeszcze ten rak + Saturn-Mars przy natalnym Księżycu i Wenus .
Miałem w 2014/2015 księżyc skorpion 5 dom i pamiętam co to było.
Jakaś moze karma Cię dopadła w tej 8mce ze ciężko było :p |
Ano, było ciężko fakt, ale złego romansu nie było raczej ogromne stresy w robocie plus złe samopoczucie, chyba jeden z gorszych solarów w moim życiu. Tyle dobrego, że finansowo było w miarę ok .
A studia skończyłam w tym solarze też na plus
Dobry jesteś, Pey
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pey-Pey
Na psa urok
Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 12:23, 14 Lip 2018 Temat postu: |
|
|
Dzięki
Tak mi się skojarzyło dlatego, że władca leży w 5 domu.
A finanse Wenus w 2 d. wpada w 2 natalny i ma dobry aspekt z Ksiezycem i Słońcem. No i może Jowisz wpadający w 8 dom.
Ciężko czasami przewidzieć konkretne wydarzenia.
Ja to jeszcze i tak za wiele nie umiem.
Musze iść na jakieś kursy, szkolenia z astro.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Audrey
Wschodząca gwiazda
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 6832
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:03, 17 Lip 2018 Temat postu: |
|
|
Odnośnie tego solara aktualnego, to tak jak pisałeś- Wenus praktycznie na Wenus- kolejne zaproszenie na wesele w tym roku "dopiero" trzecie. A i chrzciny zaliczone
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Erza
Fthurny analfabetyzm
Dołączył: 11 Paź 2015
Posty: 250
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:55, 06 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
ASC w Skorpionie dużo zmian, może skupienie się na własnej kobiecości i duchowości, bo dalej Słońce w Księżycu w domu IX, to także mogą być podróże gdzieś blisko po Polsce, wyjazdy do znajomych, rodziny, na działkę. Może też być jakaś przeprowadzka do miasta nieopodal, albo solidny remont. Wypada to w domu natalnym II, więc może być tak, że kasa wydawana na podróże, remont właśnie.
Merkury na MC wpadający do natalnego III - nauka, dokształcanie się, kursy mogą być dla Ciebie ważne w tym czasie, będzie Cię widać z książką, możliwe też, że sama będziesz zdobywać wiedzę w jakiejś interesującej Cię dziedzinie. Może ogrody?
Wenus w domu X w koniunkcji z Wenus i Księżycem stawia na ciepłe i miłe relacje w kontaktach z ludźmi, lepsze dogadywanie się z kobietami z otoczenia.
Mars w domu IX w Wodniku dużo komunikacji, na naukę chyba taką intensywną dobre ustawienie, dużo rozmów.
Jowisz w domu I na granicy V i VI domu natalnego - dużo kontaktów towarzyskich, szczęście do życzliwych i pomocnych ludzi. Coś w temacie zdrowia też może się polepszyć.
Saturn w domu III na natalnym DSC - hmm nie wiem. Może jakieś spory w kwestii finansów, opóźnienia kredytowe lub dużo wydatków nie na to, co by się chciało.
Uran w domu XI na DSC solarnym - duże zmiany w relacji z partnerem. Kurde może jakiś wyjazd nie wypali, albo w czymś nie będziecie mogli się dogadać.
Neptun w domu V wpada do domu X - jakieś snucie planów w oparciu o inspiracje przyjaciół.
Pluton w domu III wpada do VIII - nagłe i niespodziewane wydatki, które mogą przynieść już długie oczekiwane zmiany.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Audrey
Wschodząca gwiazda
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 6832
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 13:01, 12 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Sporo z tego piszesz Erza ma już miejsce, haha. Z książką mnie faktycznie widać, bo zgłębiam ostro już od jakiegoś czasu tajniki jogi, może to też ten dom IX podkreślony .
Nowi ludzie - tak, zapisałam się na jogę grupową, sporo ludzi chodzi, bardzo fajna atmosfera
Remont- ostatnio z tym stanęło, ale Małż coś się przymierza, nie wiem który już raz do remontu łazienki .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Audrey
Wschodząca gwiazda
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 6832
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 13:25, 23 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Łasico, zerkniesz na mój solar? Widzę, że jesteś bardzo dobra z astrologii
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łasica
Czarna dziura
Dołączył: 19 Lut 2017
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 20:39, 23 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Dzięki Audrey, bardzo miło mi to słyszeć z chęcią zajrzę co tam u Ciebie widać.
Tak żeby się za bardzo nie powtórzyć, to pierwsze, co widzę:
Dobrze, że zgłębiasz tajniki medytacji, bo VI dom masz w Baranie, władca Mars w Wodniku (system nerwowy) w koniunkcji z IC od strony III domu (III dom – myśli; IV – emocje), retrogradacja w tym przypadku objawia się jako autoagresja/kierowanie nerwów do wewnątrz. Jakieś ewentualne objawy chorobowe, jak np. bezsenność, skurcze, problemy z ciśnieniem czy krążeniem itp. będą objawami psychosomatycznymi. Pada to na IX dom natalny, co trochę łagodzi sytuację (IX dom – rozładowanie emocji poprzez jogę). I tak jak Pey-Pey pisała Jowisz solarny na granicy V/VI domu natalnego, otacza Cię opieką, więc dobrze, że Cię tu wspiera. Dodatkowo Jowisz dom VI – duchowość w życiu codziennym.
Mars R III dom solarny/IX natalny, pokazuję też sporo działań w kierunku analizy swoich poczynań i kwestii nerwów, duchowe podejście do tematu i zgłębienie istoty problemu – w tym przypadku poprzez jogę, a że Retro to załatwiasz to w sobie, bo w sumie taka jest idea jogi
MC Lew w aplikacyjnej koniunkcji Merkury, władca Słońce – IX dom koniunkcja solarny Księżyc, a Księżyc w aplikacyjne kwadraturze do Urana w domu VII (trochę nieoczekiwanie i stresująco). Możliwe jakieś zmiany w pracy? To też może przysporzyć trochę nerwów z racji tego nieszczęsnego Marsa R, który siedzi na IC i tworzy opozycję zarówno do MC jak i Merkurego w domu kariery/Przeznaczenia roku. Może jakieś zmiany w związku z umową, ewentualnie samą pracą lub w pracy (jakiś nowy człowiek). Merkury z X domu solarnego wpada do III natalnego, a na DSC (umowy, kontrakty) masz Urana/dom XI natalny (spełniającego, nagle i nieoczekiwanie marzenia.
Z Marsem w III domu, który odbiera kwadraturę od Urana (władca IC) z domu VII, możliwe są kłótnie z domownikami lub rodzeństwem, albo ogólnie z ludźmi (np. sąsiadem, któremu nie pasuje remont łazienki) Do tego solarny Saturn III dom/VII dom natalny – powaga w kontaktach, może zniechęcenie, czasowe przerwy w kontakcie z rodzeństwem/znajomymi.
Jeśli wakacje wypalą to tam też trzeba uważać, bo Mars wpada do IX domu natalnego. Jacyś narwani turyści, złodzieje. No i oczywiście w ruchu komunikacyjnym, stłuczki itp. nagłe zdarzenia, tym bardziej, że masz opozycję Urana do ASC Podczas remontu łazienki uważajcie na elektrykę i potencjalne zwarcia, drobne podpalenia. Ponieważ powiązania Marsowo-Uraniczne na IC mogą tak się objawiać.
Neptun w V domu – Sporo fantazjowania, idealizowania, może do głowy przyjdzie Ci seks tantryczny? Zainteresowanie muzyką. Może być muzyka medytacyjna.
Neptun z V domu robi trygon do Słońca (TY), które ma separacyjną koniunkcje z Księżycem (zmiany, emocje) i opozycję z Plutonem (transformacja). Pluton jest również władcą ASC, więc skonfrontowanie siebie i swojego „ja” (Słońce) kontra oblicze (ASC) ukazywane światu – stąd też mogą płynąć zmiany w wyglądzie, wyrażaniu siebie, zachowaniu. Może snujesz wizję dotyczące swoich przemian duchowych, (tych, które już osiągnęłaś oraz tych przyszłych). Analizujesz kwestie własnych przemian (sekstyl Plutona z III domu do Neptuna). Drugim władcą znaku Ryb jest Jowisz, który jest na ASC w Skorpionie. Jowisz może być rozumiany jako nauczyciel, guru (niekoniecznie fizyczny) to ideologia, z którą próbujesz się utożsamić w tym roku (Jowisz – I dom).
Może wystąpić wzmożona chęć na alkohol, lub pijesz go po prostu więcej z racji bywania na tylu weselach Tym bardziej, że Neptun tworzy opozycję z natalnym Księżycem.
Wenus w Pannie/Solarna Ceres + Natalna Wenus/Księżyc – Nie wzrosło Ci zainteresowanie środkami czystości, pudełkami, gadżetami przeznaczonymi do organizacji dupereli i przestrzeni? Jakieś elementy z wikliny, ewentualnie innych naturalnych surowców? Wspominasz o remoncie łazienki, może jakoś wystrój tej łazienki bardzo zorganizowany i minimalistyczny Ci się widzi? Ewentualnie zmiana w sposobie dbania o kobiecość: jakieś naturalne olejki do codziennego użytku (np. aromaterapeutyczne), albo ekologiczny kubeczek menstruacyjny
Co jeszcze… możesz mieć taką naturalną czepialskość do detali w swoim ciele, ubiorze, makijażu, wyglądzie, otoczeniu, WE WRZYSTKIM – Panna nic nie przeoczy
np. Wenus „a postanawiam/chcę tak z niczego – trygon Uran, popracować – trygon Saturn, nad zmianami – koniunkcja Księżyc, bo uważam, że jest nad czym pracować (Panna).
Na razie tyle widzę jak coś dopatrzę oczywiście dopiszę
Wybaczcie mi tą ścianę tekstu, mój Merkury w Rybach chyba nie potrafi inaczej
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Audrey
Wschodząca gwiazda
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 6832
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:16, 24 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Łasico, jestem naprawdę pod sporym wrażeniem, wow wow
Ogólnie zmiany w pracy są możliwe, mam dwa zajęcia dochodowe, jedno na czarno:P, ale je bardziej lubię, że tak powiem
Mam przerwę w kontakcie z Bratem, jest to długa opowieść, mój Ojciec sporo namieszał, a ja próbuję odkręcić.
Co do wyglądu- zwracam na niego faktycznie większą uwagę, biegam i ta joga. Chodzi mi po głowie zrobienie sobie tatuażu, do niepodobne do mnie zupełnie o.O.
Wakacje odpadają w tym roku, jako że idziemy w wymianę okien, co wcale tanie nie jest, no ale coś za coś. Będą z nami lata, Hope so .
Minimalizm to mi się marzy już od dawna, powoli uwalniam przestrzeń od nadmiaru rzeczy.
Na seks tantryczny jeszcze mnie nie bierze haha .
Łasico, a widzisz w tym solarze możliwość zajścia w ciążę? Problemy są i będą przez te nieszczęsne hormony tarczycy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łasica
Czarna dziura
Dołączył: 19 Lut 2017
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 23:15, 26 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
O tatuaż, typowo Skorpionie posunięcie przemyśl tylko 2x działanie, bo na retro Marsie można zrobić głupotę w podejmowanych decyzjach (Mars jest w opozycji do Merkurego) działanie sprzeczne z myśleniem, lub decyzja w porywie chwili, tym bardziej, że Mars w Wodniku. Ale nie odradzam co by nie było, bo w sumie raz się żyje
Ja kiedyś na przełomie solariuszy (jeden z Plutonem na ASC, a drugi z Retro Merkurym na ASC) zrobiłam sobie pod natchnieniem chwili, kolczyk w twarzy… dawno go nie noszę, a dziura na gębie została i teraz mnie wkurza
Wyższość wymiany okien nad wakacjami to typowa cecha Panny – rozumiem posunięcie, bo sama mam księżyc w Pannie tak jak Ty haha i wiem jaki komfort psychiczny daje dopracowanie czegoś w swoim otoczeniu, nawet jeśli odbywa się to kosztem wakacji
Jeśli chodzi o ciąże:
Co prawda nie widzę tu ciąży z tak zwanego „złotego strzału”, ale nie jest ona zupełnie wykluczona.
Druga połowa solarnego domu V (dzieci) wypada na natalny XI (marzeń). Władca natalnego XI (Neptun) w solariuszu znajduję się w V domu i wypada na natalny dom X (przeznaczenie roku) + odbiera aplikacyjny trygon z I domu solarnego, od Jowisza oraz aplikacyjną opozycję od natalnego Księżyca (Neptun solarny włada również wierzchołkiem solarnego domu V) – czyli mamy powiązanie natalno-solarne domów: marzenia/dzieci. Władca drugiej połowy, V solarnego – Mars (starania) wpada do natalnego IX (Jowiszowego) czyli działania ku powiększeniu. Myślę, że próby będą podjęte, tak czy siak
I teraz tak: Natalnie Twoim V domem włada Ceres, która w solariuszu znajduję się w koniunkcji z solarną Wenus (władczynią samiutkiego końca domu VI – 0,22 stopnia) jak i DSC. Koniunkcja ma miejsce w domu X solarnym (przeznaczenie roku) i wpada na IV dom natalny (i tam koniunkcje Wenus/Księżyc). To może mówić o ciąży – Księżyc jako zmiany, (IV – metafora „łona” i wprost domu).
Uran na DSC może mówić o nagłych znajomościach, nagłą znajomością jest również „poznanie” swojego dziecka w kwadraturze z Merkurym – więc niewidzianego na oczy/za pomocą techniki. Uran wpada w dom XI w natalu, jako spełnienie u podstawy, jednego ze swoich marzeń. Uran posiada trygon z natalnym władcą marzeń – Neptunem.
+ cały znak Bliźniąt (Merkury) zamknięty jest w solarnym domu VIII/XII natalnym, a Merkury również jest (tak jak Wenus i Ceres) w domu X solariusza i pada na dom III w natalu. Osobiście kojarzy mi się ten układ z USG – dom VIII (dom Skorpiona – Pluton) + (Bliźnięta – Merkury) „zaglądanie/komunikowanie się” do nowego „znajomego” (dom III) o nieznanej płci (Merkury) w warunkach szpitalnych (XII). Sam Merkury znajduję się w znaku Lwa – przypisany mu jest organ m.in. serca. Merkurym włada Słońce, które znajduje się w IX domu (Jowiszowym – powiększenie) w koniunkcji z Księżycem (zmiany) w posiadaniu (II natalny) i tam po raz drugi Merkury, tyle że natalny, Merkury to również informacja, a to wszystko w znaku Raka – narządy rodne kobiety.
Wiem, że „mieszam” planetami na krzyż między natalem a solariuszem, ale czasami daje to większy obraz sytuacji.
Nie wiem czy nie jest to nadinterpretacja układów, ale kto wie, szczerze to sama jestem ciekawa jak to się zrealizuje
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Audrey
Wschodząca gwiazda
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 6832
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:04, 27 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Ło oesu, ale jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy! Odniosę się, teraz nie mam czasu za bardzo, ale dałaś mi do myślenia, haha.
Dzięki Łasiczko :*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łasica
Czarna dziura
Dołączył: 19 Lut 2017
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:57, 27 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Nie ma sprawy ;*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Audrey
Wschodząca gwiazda
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 6832
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 16:54, 27 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Złoty strzał na pewno to nie będzie, jako że próby trwają Z moim TSH skaczącym na pewno nie będzie łatwo zajść.
Mnie jakoś ciężko interpretować swoje solariusze, ale może nie tak ma być
Co do Ceres - natalnie mam w X domu, we Wodniku, ktoś mi kiedyś pisał, że dziecko niespodzianka, albo przy pomocy nowoczesnej techniki
Jak piszesz- jest ona w koniunkcji z solarna Wenus. Ta planeta ogólnie ważna w tym solarze, bo wypada w tym samym znaku, co natalnie. Tak przynajmniej czytałam. Do tej pory średnio mi się to sprawdzało Merkury jest bezpłciowy, jak piszesz- przybiera "płeć" od planet, z którymi jest w aspektach. Muszę się przyjrzeć głębiej
W ogóle teraz dopiero zauważyłam, że Ceres natalna pada na IC solarne, czyli jest to obustronne, bo jak pisałaś- solarna pada na IC natalne .
Ogólnie Jowisz w I pasi na ciążę, jak i na tycie NO a Mars, czyli starania jest blisko IC solarnego. Nie taka łatwa ta układanka, a już przewidzenie ciąży to wyższa szkoła jazdy na rowerze.
Łasico- serio, chylę czoła! A tak z ciekawości- ile już się zajmujesz astrologią ?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Audrey dnia Pon 19:23, 27 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łasica
Czarna dziura
Dołączył: 19 Lut 2017
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 15:40, 28 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Wypali Ci chyba oczy od tych moich wywodów na sto wierszy , bo znowu naskrobałam jak szalona
Fakt, hormony babrają mocno w takich kwestiach, a i ryzyko nieutrzymania ciąży większe :/
Czytanie swoich solariuszy, lub solariuszy osób bliskich często podyktowane jest myśleniem życzeniowym lub obawami. Ja też tak miewam patrząc na swój, ale to też zależy od dnia, jaki mam nastrój itd.
Zgadza się, wpływ Urana na V dom, może tak się objawiać. Chociaż nie lubię wpływu melefików na dom V… w ogóle melefiki to dziadostwo, mimo, że mają swoje dobre strony, to jednak melefiki. Jamie Lynn Spears (siostra Britney Spears) ma wpływy Urana na dom V i wpadła w młodym wieku.
Trochę bardziej dramatyczny przykład Urana:
Moja babcia ma wierzchołek V domu w Wodniku, Uran leży na granicy domu VIII/IX (godzina jest orientacyjna jeśli chodzi o minuty, więc istnieje ryzyko, że Uran leży całkiem w domu VIII). Poród był bardzo trudny, długi – zakończony CC. Dziecko owinięte pępowiną. Problemy po porodzie (dziecko prawie zmarło), jest zodiakalnym Wodnikiem i jedynakiem. W solariuszu na rok zajścia i porodu w domu V/XIIn była koniunkcja Pluton/Jowisz/Uran, pod władztwem Ceres w domu IX/IVn w Wodniku. Babcia w swoim życiu, miała również epizod z poronieniem. Może byłoby mniej dramatycznie gdyby były inne czasy (medycyna itd.) ale któż to może wiedzieć
Zauważyłam też, że często (zależy oczywiście od reszty horo), melefiki dają swoistą niechęć do posiadania dzieci, lub obawy z tym związane. Pewnie dlatego, że dom V pokazuje także nasz stosunek do kwestii posiadania potomstwa jak i relacje z dziećmi. Obawiam się trochę takich układów, bo sama mam wpływy melefików na dom V. Choć byłam kiedyś u wróżki i w tej kwestii rzekomo nie mam mieć problemów, hmm…
U Ciebie możliwość niespodzianki, hamuję trochę obecność Saturna w natalnym domu V jak i to, że Ceres leży w domu X (dom Saturna). Nie wiem jak TSH wpływa na ciąże (z takiego medycznego punktu widzenia), ale natalnie Saturn/Pluton kwadrat Słońce/Merkury z domu II, kojarzy mi się jako problem z zagnieżdżeniem jajeczka. Ono może się nawet zapładniać, a potem… ok, I'm go away i nawet o tym nie wiesz. Może dlatego tak wiele osób widzi „zapłodnienie” w Twoich solarach, a ciąży nima? (zerknęłam teraz do Twojego poprzedniego wątku).
Wydaje mi się, że pokrycie się planet daje takie szybkie "zaskoczenie" jej klimatu, bo jest zgodne z naszym natalem i może dlatego przechodzi mniej zauważone Bo Twoją Wenuske można by zrozumieć w taki sposób, że urodzeniowo masz zamiłowanie do upiększania swojego domu, a w tym roku nadarzyła się okazja byś te swoje zamiłowanie zrealizowała? - taki przykład. I to jest takie w punkt z tym, jaka jesteś u podstawy (natalnie).
O tak, do tego Jowisz grubasek wypada na granicy V/VI domu natalnego. Zgadza się, że dobre i na bejbi i na tycie (żarcie dla przyjemności/dogadzanie sobie w codzienności) + Uran w opozycji do ASC jako nagła zmiana w Tobie. Najbardziej nie podoba mi się Chiron w domu V i kwadratura natalnego Saturna do solarnego Marsa R (jeśli chodzi o poczęcie). Choć może to być równie dobrze „przymus wypracowania” a poza Twoimi dolegliwościami z partnerem w tych kwestiach wszystko ok?
Dziękuję ^^ I'm so proud haha tym bardziej, że mam osobowość "nigdy nie jest dość dobrze". Wciąż się uczę, bo z astrologią zetknęłam się po raz pierwszy bodajże w 2014 roku, przez długi czas nie miałam pojęcia o istnieniu solariuszy, a skupiałam się jedynie na Horoskopach Natalnych i ogólnie zgłębianiu tematu „co, z czym i do czego”. Solariusze odkryłam dopiero jesienią 2016 roku
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Audrey
Wschodząca gwiazda
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 6832
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:14, 28 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Łasico, poruszyłaś temat rzekę.
Powiem Ci, że praktycznie co moja druga znajoma ma poronienie za sobą, to jest jakaś masakra teraz. Moja kuzynka też miała jedno poronienie. Szkoda, że w większości nie znam godzin uro
Co do malefików, no mam Saturna i Plutona. Z tym że u mnie dzieci się przewijają też od dawna, zawsze miałam z nimi styczność, także zawodowo. Teraz jako niania- druga dodatkowa praca. Saturn może jako odpowiedzialność? Czuję, że będzie mi dane być mamą, ale czy wcześniej nie będzie no wisz, to nikt gwarancji nie da.
Na tym forum sporo dziewczyn ma Saturna w V i mają dzieci . Chyba ja tylko zostałam haha
Jak wierzyć igle i nitce, to powinnam mieć dwoje w coś trza wierzyć w końcu XD
Teraz jestem w 9 numero, to chyba nie sprzyja za bardzo ciąży? Nie wiem, za dużo może tych kalkulacji
Trza by luknąć jeszcze w progresje, tam Słońce mam praktycznie na osi natalnego IC, też to ciekawe jest .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łasica
Czarna dziura
Dołączył: 19 Lut 2017
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 15:19, 30 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Poronienia to jakaś plaga na chwilę obecną. Może to kwestia czasów, że jesteśmy bardziej otwarte i potrafimy o tym mówić głośno, a może jakiś tranzyt pokoleniowy, który przyniósł takie a nie inne doświadczenia. No właśnie… szkoda, że często nie zna się godziny urodzenia. Miałam jedną znajomą po aborcji, ale godziny też nie znam…
Jak najbardziej, Saturn absolutnie nie wyklucza posiadanie dzieci Może mówić również o tym, że masz bardzo duże zaplecze praktyczne i teoretyczne w tej tematyce (chociażby z racji pracy jako niania) i bardzo poważnie podchodzisz do roli rodzica. Z wypływami Saturna ich los na pewno będzie dobrze przemyślany. Bardzo możliwe, że poślesz dziecko na kurs angielskiego dla 2 latków Saturn to też duża kontrola nad dzieckiem i jego życiem Tym bardziej, że jesteś słonecznym Rakiem – dziecku na pewno nic nie zabraknie. Choć nadopiekuńczość jest możliwa Jako nastolatek najwyżej będzie mówić: „mamoo! Nie rób mi wstydu, daj mi żyć” hehe no i sam fakt, że ma się dzieci raczej później niż wcześniej. O swojej retro Wenus w domu V też słyszałam, że może opóźniać te sprawy.
Ja też wierze igle! tak samo mam mieć dwoje dzieci – i to samo mówiła wróżka. Obwróżyłam całe swoje otoczenie tym sposobem. Tych, co mają dzieci (bądź są w trakcie rozmnażania) i tych, co jeszcze ich nie posiadają. Zastanawiające jedynie jest to, że jakieś istotniejsze zmiany w życiu, wpływają u niektórych ludzi na liczbę i płeć dzieci. Ciekawe gdzie znajduje się granica determinizmu i czy każdy ma ją w tym samym „miejscu”
9 rok faktycznie nie jest najlepszym na zaczynanie czegoś nowego, ale za to jest doskonałym na kończenie – koniec z bezdzietnością Za ciążą przemawia fakt, że 9 i 1 słyną z największej przełomowości. 9 – koniec problemów z zajściem; 1 – nowy początek, dzidzia na świecie. Księżna Kate swoje 1 royal baby urodziła właśnie w 9 roku numerologicznym (zaszła też w 9). Równie dobrze, możesz zajść dopiero w numerologicznym 1, ale 9 pozwoli Ci odciąć ciążące energie, które temu nie sprzyjały.
To prawda, Słońce cacy na IC i progresywny Mars szmyra solarny Księżyc
(Księżyc aplikuje do Marsa 6 stopniową koniunkcją). Progresywny Mars może być również uznany za władcę progresywnego domu V (bo w Skorpionie), w dodatku ma on aplikacyjną koniunkcje z solarnym Węzłem Północnym. W progresjach na następny rok ładna opozycja natalnego Marsa do Progresywnego Księżyca.
Co prawda to kilka lat do przodu, ale… zobaczyłam bardzo fajne układy w progresjach na 38 i 39 rok życia. Jak już zajrzałam to wspomnę mimo, że wybiegłam tak hen do przodu… może przyda się ta wiedza gdzieś na przyszłość.
Progresje 38 lat: Mars aplikacyjna opozycja do Księżyca. V dom jest w Skorpie (Mars) władca progresywnego domu V. Księżyc zmierza do Ceres, ale dopiero w progresjach na 39 rok życia, tworzy z nią koniunkcje aplikacyjną (luźną 8 stopniową). Na 40 rok życia, będzie już w koniunkcji separacyjnej. Na rok 38, Księżyc ma 0 kwadraturę aplikacyjną z Saturnem, na 39 rok już się nie aspektują – zmiana ma szanse się dokonać, bo nic jej nie blokuje. Wtedy też tranzyt Saturna stworzy koniunkcje z Twoją natalną Ceres (władcą natalnego V) więc to również istotne połączenie. Na dokładkę DSC w progresjach zmienia znak na Wodnika, a Uran leży tam w domu V w koniunkcji z Jowiszem. Ładnie mi to wygląda, bo widywałam na ciążę w progresjach: opozycję Mars-Księżyc i Księżyc w twardych aspektach z władcą domu V (natalnego lub progresywnego). – jak tu nie zajdziesz w ciąże to nie wiem kto w nią zajdzie! (no chyba, że to już bejbi numer 2)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|