|
Noweezo tarot, runy, numerologia, astrologia i wiele, wiele więcej
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blackruby
Mistrzowski numerek
Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 15:40, 05 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Oczywiście, że katy składowe są ważne, ale problem to problem, tu wisioł na poz 2 jako przeszkoda to jest też jakby niechęć do angażowania się, i jak sama piszesz, to się zgadza, bo od Ciebie ten wisioł idzie, czyli to Ty nie chcesz tego związku "pchnąć" np. na wyższy stopień zaangażownia uczuciowego (nawet nieświadomie), być może potrzebujesz czasu by dojrzeć, tylko właśnie, jakby nie było są 2 wisielce we wspólnej (już pomijając z czego się składają), a cień wisielca jest taki, że on może do tego nigdy nie dojrzeć bo będzie źle się z tym czuł, i koniec końców relacja pójdzie w stronę przyjaźni a nie strikte uczuciowego, pełnego związku. Bo nie tylko patrzy się z czego się karta składa (wiadomo, tym torem idąc też będzie diabeł "gorszy" i diabeł "łagodniejszy"), tylko też z czyjej piramidy karta idzie, tu już można wywnioskować kto będzie "problematyczny". No a zaprzeczanie to też taka średnia droga, bo wtedy lepiej w ogóle we wspólną numerologię czy doniczki nie zaglądać. Lepiej wtedy żyć swoimi przekonaniami a szczęśliwiej
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez blackruby dnia Nie 15:42, 05 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bel
Moderator
Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3368
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 15:54, 05 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
blackgirl napisał: | Oczywiście, że katy składowe są ważne, ale problem to problem, tu wisioł na poz 2 jako przeszkoda to jest też jakby niechęć do angażowania się, i jak sama piszesz, to się zgadza, bo od Ciebie ten wisioł idzie, czyli to Ty nie chcesz tego związku "pchnąć" np. na wyższy stopień zaangażownia uczuciowego (nawet nieświadomie), być może potrzebujesz czasu by dojrzeć, tylko właśnie, jakby nie było są 2 wisielce we wspólnej (już pomijając z czego się składają), a cień wisielca jest taki, że on może do tego nigdy nie dojrzeć bo będzie źle się z tym czuł, i koniec końców relacja pójdzie w stronę przyjaźni a nie strikte uczuciowego, pełnego związku. Bo nie tylko patrzy się z czego się karta składa (wiadomo, tym torem idąc też będzie diabeł "gorszy" i diabeł "łagodniejszy"), tylko też z czyjej piramidy karta idzie, tu już można wywnioskować kto będzie "problematyczny". No a zaprzeczanie to też taka średnia droga, bo wtedy lepiej w ogóle we wspólną numerologię czy doniczki nie zaglądać. Lepiej wtedy żyć swoimi przekonaniami a szczęśliwiej |
No tak, ja wiem. Jestem w zwiazkach nieco problematyczna i mam sklonnosc do uciekania np. , wycofywania sie zamiast rozwiazywania problemu... Sie nie wypieram :-) Ale tym razem i tak mam wiecej cierpliwoci niz kiedykolwiek przedtem :-) I takie mam wrażenie, że troszeczkę tego Wisielca juz przerobilam w tej relacji (bo juz kilka razy dawalam z niej noge). I bardziej jestem sklonna wyzbyc sie slusznie przez Ciebie opisanych obaw. Wiec jesli druga strona bedzie nadal taka cierpliwa jak jest to moze do tej Gwiazdy Rydwanem dobrniemy, Cokolwiek by ona miala znaczyc :-))))
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Bel dnia Nie 16:01, 05 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blackruby
Mistrzowski numerek
Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 15:57, 05 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
To nic tylko się cieszyć
Każdy ma jakiś problem, nie ma ludzi bez problemów, tyle że jeden chce je rozpoznać i coś zmienić bo go to uwiera a drugi uzna, że tak woli, żyć po swojemu, nic nie zmieniając
No ludzie to ludzie, są skomplikowani, ale mają też do tego prawo...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bel
Moderator
Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3368
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 16:11, 05 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
blackgirl napisał: | To nic tylko się cieszyć
Każdy ma jakiś problem, nie ma ludzi bez problemów, tyle że jeden chce je rozpoznać i coś zmienić bo go to uwiera a drugi uzna, że tak woli, żyć po swojemu, nic nie zmieniając
No ludzie to ludzie, są skomplikowani, ale mają też do tego prawo... |
No, tak
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pon 17:59, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
[quote="blackgirl"] Bel napisał: |
Kochankowie... Pustelnik... Księzyc
Diabeł... Kapłan
Sąd
Misja: Moc
Srodki: Rydwan
I tak - rzeczywiscie to byla baaardzo pod kazdym wzgledem dobrana i zakochana w sobie para (Kochankowie), ale juz ten Pustelnik na 2 sie nie bardzo zgadza, tak samodzielnie bo to byla i jest taka para co to zawsze razem, wspolne pasje, wspolne zainteresowania, wspolne zycie towarzyskie. No chyba ze rozpatrywac to w kontekscie Ksiezyca na 3 i pozostalych kart, wtedy tak - sa ze soba ponad 30 lat (bo od liceum), pobrali sie, załozyli rodzine ale teraz sa w etapie ze jednemu (kobieta) dolega oschlosc uczuciowa drugiego i jego zamkniecie sie w sobie, taki rodzaj duchowej izolacji niespoelniajacej potrzec uczuciowych drugiej osoby (czyli Pustelnik + Ksiezyc). Co do Diabla, to nic nie wiem o pozyciu intymnym czy tez jakijs przemcy itp. wiec trudno mi oceniac tak z boku. I jeszcze jest ciekawe bo ta Moc i Rydwan tez sie sprawdzaja, bo oni najlepiej zawsze funkcjonuja kiedy wspolnie dzialaja, mam na mysli wspolna aktywnosc w kazdym wymiarze :-) |
pusytelnik jesli nie jest w negatywie to tez duze zrozumienie..duchowosc ..
nauka ..madrosc ..wyrozumialosc ..
papiez ponoc NEUTRALIZUJE diabla .. pomaga ..
tu jest duzo kart wspierajacych ich jako pare z zewnatrz tez w pewnym sensie .. sad, kaplan ..
edit:
co do partnerskich ..dla mnie podwojne karty ZAWSZE daja problem TEGO TYPU ,ze w ogole trudno o stworzenie i UTRZYMANIE zwiazku JAKO FORMY bycia razem ... zeby zaistnial zwiazek NALEZY POSDWRACAC KARTY ..niemozliwe jest bycie w zwiazku razem z poodwracanymi kartami .. ktos widzial ludzi stojacych na glowie caly czas i funkcjonujacych
poodwracane nie przekres;laja zwlaszcza GDY JEST SIE SWIADOMYM PROBLEMOW .. a my z racji zajmowania sie tym tematem msamy swiadomosc problemow -wtedy jest na pewno wszystko do zrobienia jak sie chce ...
dla mnie np .karty proste zawsze ulatwiaja bycie razem ,poniewaz jest mniej przeszkod .. podwojne mowia ,ze probklem w danym aspekcie idzie z dwoch stron ,stad by on byl rozwiazany ,ktos lub dwie strony musza sie nad tym pochylic..
np podwojna gwiazda bedzie mowic ,ZE LUDZIE PRZEDE WSZYSTKIKM NIE UMIEJA W SPOSOB SP[ONTANICZNY OKAZYWAC SOBIE UCZUC ..ZE JEST JAKIS DYSTANS ,BRAK SZCZEROSCI .. jedna strona czeka na druga ,takie wzajemne oczekiwania ,ze ktos "pierwszy " cos ...
sa karty wspierajace w ogole zwiazek milosny i stricte mowiace o romantycznym aspekcie .energii samej z siebie ,ktora sie wytwarza miedzy ludzmi -co nie oznacza od razu milosci ,ale gdy takowa jest to fajnie jest to podkrecone ..takimi kartami sa na pewno kochankowie-tu wystepuje przeswiadczenie i poczucie ,ze to moj partner i ja jego partnerka..takie cos na zasadzie poczucia dopasowania stricte partnerskiego .. no zsama nazwa mowi -kochankowie ..
gwiazda -to sa uczucia ,poczucie wyjatkowosci zdarzenia ,daru .. milosc sensu stricte .. duzo szlachetnosci uczucia ..uczucie ,ktore rozwija ,sprawia ,ze czlowiek jest lepszy ..
ksiezyc -to tez uczuciowosc ,ale z mej obserwacji jesli chodzi o partnerskie on daje mylenie sie co do partnera ,czyli zakochanie to jest bardziej niz milosc .. to jest prawie zawsze ,ze czlowiek myli sie co do kogos i jest cos na zasadzie -myslalam ,ze jestes inny ,STAD ON DAJE ROZCZAROWANIA JAKIES (mniejsze ,wieksze) w partnerskich ,bo to sa pomylki zwyczajnie ..-to sa rozczarowania w partnrskich nawet gdy jest jeden
w takim sensie ,ze w perspektywie czasu okazuje sie ,ze nie jest taki ktos jaki myslelismy i chcielismy by byl ..
moc-wiadomo - to jest pociag sexualny sensu stricte ,czyli ktos nas kreci ..
no i kolo fortuny -
wisielec tez mowi o uczuciach ..i to jakichs dziwnych(przeswiadczenie ze cos nas laczy i ze miedzy nami do czegos dojdzie ..i on trzyma bardzo ..tym bardziej ,ze potrafi poswiecic sie i poczekac .. czesto jednak daje aspekt ,ze ktros kocha bardziej i czeka na drugiego az tamten dojrzeje itd itp .. no rozne wlywy ..natomiast wisielec nie mowi na pewno o obojetnosci ..jak moze sie to kojarzyc z pozoru ..
zwiazek jako uklad dwoch osob ,W SENSIE BYCIA RAZEM wspiera SAD, KAPLAN ,UMIARKOWANIE..umiarkowanie pokazuje mi czesto znajomosci-lubienie sie .. z kolezankami mam czesto ta karte ..
na pewno trudna jest partnersko SPRAWIEDLIWOSC - BO ONA OZIEMBIA UCZUCIA ..wystepuje krytycyzm duzy ,racjonalnosc .
jesli kytos -kobieta ma w swoje dwoch cesarzy ,lub facet dwie cesarzowe -to juz tak na prawde problem w zwiazkach moze byc i tpo wszelkich tak na prawde glownie w tym ze takie osoby maja zly wzorzec POSTEPOWANIA I nawet oczekiwan ..i tro rodzi problemy w relacjach tKZE .
ITDITP
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 18:20, 06 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blackruby
Mistrzowski numerek
Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:50, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
evuniaj8 napisał: |
pusytelnik jesli nie jest w negatywie to tez duze zrozumienie..duchowosc ..
nauka ..madrosc ..wyrozumialosc ..
|
Jak dla mnie pustelnik, choćby "prosty" zawsze będzie w partnerskiej problematyczny, takie porozumienie duchowe to z kapłanki i kapłana prostych. Pustelnik w sferze miłości to jest karta totalnej aseksualności i zamknięcia na drugą osobę w sferze uczuć (oczywiście w znaczeniu psychologicznym bo we wróżebnym to czasem etap po kłótni pt. przemyśleć temat, dojść do siebie lub nieodkrywanie uczuć z jakiegoś powodu), i tu się zgadza w jaki ta para etap weszła, to ma jako przeszkodę, zapewne jak kobieta narzeka że partner jest oschły to i pewnie seksu przy tym nie ma za bardzo (bardzo możliwe jest, że na tym etapie pustelnika diabeł z poz 4 rzutuje, no ale tego się pewnie w tym przypadku nie dowiemy). Bo już podwójny pustelnik to mówi o tym, że ludzie nie wytrzymają ze sobą za długo, znam rodzeństwo z podwójnym pustelnikiem, totalna wrogość od dzieciństwa i odseparowanie w wieku przed 30-ką. Mają teraz po 60 lat prawie i kontakt nigdy nie został odnowiony.
evuniaj8 napisał: |
podwojna gwiazda bedzie mowic ,ZE LUDZIE PRZEDE WSZYSTKIKM NIE UMIEJA W SPOSOB SP[ONTANICZNY OKAZYWAC SOBIE UCZUC ..ZE JEST JAKIS DYSTANS ,BRAK SZCZEROSCI .. jedna strona czeka na druga ,takie wzajemne oczekiwania ,ze ktos "pierwszy " cos ... |
no dokładnie, też tak odczuwam, z jedną koleżanką miałam taki wpływ gwiazdy podwójnej jak piszesz
Z całą resztą "wspierających" też się zgadzam, tylko pominęłaś słońce a jak widzisz słońce?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez blackruby dnia Pon 18:51, 06 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
avitka
Ezoteryczny guru
Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 10642
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 61 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:53, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
poprosze donice
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blackruby
Mistrzowski numerek
Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:55, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
to wątek proszę osobny stworzyć
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pon 19:02, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
no masz racje co do pustelnika .. czasem poczytam innych i jakies glupoty wpadna mi do leba
racja pustelnik np we wspolnym dazeniu to jest po prostu dazenie do tego by sie odizolowac od siebie ..
slonce jak widze .. no ono mnie ciekawi .. na pewno slonce tez wspioera ,tyle ,ze to mowi czesto o zakochaniui milosci ale takiej ,ktora daje power facetowi
czasem takl slyszalam i teraz tpo sprawdzam -slonce mowi o tym ,ze ktos jest ukierunkowany ,kocha inna osobe
aaa .. teraz odnoisnie bel -wy macie na pozycji 6tej slonce i rydwan na 5tej..
TO JEST SPOSOB PRZEPRACOWANIA PROBLEMU .. ty powinnas tak go "kochac " by on swie czul zbudowany ta miloscia ... czyli ta meskosc i poczucie jego WAZNOSCI DLA CIEBIE POWINNO BYC UJAWNIONE I OKAZYWANE .. a ty majac dwoxch cesarzy mozesz tego nie robic ..i to jest problem
blaki ja nie wiem czy slonce wlasnie nie jest przypadkiem takim stanem ,w ktorym my wiemy ,ze ktos we nas jest zakochany i to nas kreci .. ale tu wg mnie jest to ,ze ktos sie czuje zbudowany ,wazny dzieki temu ..
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 19:03, 06 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blackruby
Mistrzowski numerek
Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:14, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
evuniaj8 napisał: |
slonce jak widze .. no ono mnie ciekawi .. na pewno slonce tez wspioera ,tyle ,ze to mowi czesto o zakochaniui milosci ale takiej ,ktora daje power facetowi
czasem takl slyszalam i teraz tpo sprawdzam -slonce mowi o tym ,ze ktos jest ukierunkowany ,kocha inna osobe
blaki ja nie wiem czy slonce wlasnie nie jest przypadkiem takim stanem ,w ktorym my wiemy ,ze ktos we nas jest zakochany i to nas kreci .. ale tu wg mnie jest to ,ze ktos sie czuje zbudowany ,wazny dzieki temu .. |
Hmm, no ciekawe podejście Muszę się jeszcze zastanowić. Ja miałam z jednym facetem słońce na poz 6 i to była miłość wzajemna ale jeśli można tak to ująć - mogę powiedzieć, że ten związek go ubogacił , z innym miałam słońce podwójne i ja tylko jako kolegę traktowałam, on podejrzewam chyba zakochany (no uczciwie mówię, że nigdy mi tego nie powiedział , mogłam tylko się domyślać). Mam za to słońce na poz 3 z mamą i tu o ubogacenie faceta na pewno nie chodzi, ale jest to miłość wzajemna także i to zresztą dopiero ten okres "słoneczny" mamy taki miły, rodzinny i ciepły bo te wcześniejsze wieże, śmierci, rydwany co karmę przerabiałyśmy, to...
edit: a może słońce proste to w ogóle, że ludzie się ważni dla siebie czują ze to ważna miłość, znajomość... może coś w ten deseń? bo ja bym potwierdzała..
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez blackruby dnia Pon 19:16, 06 Sie 2012, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pon 19:17, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
no tak .. mnie tez to ciekawi .. stad tak sie pytam jak trafie na slonce ..
ale mi sie wydaje ,ze tu jest takie cos ,ze zdobywa sie kogos miloscia swoja i dawanie mu odczucia ze jest wazny itd ..no tak .. cieplo jest na pewno ..
mnie ciekawi mag tez .. bo ja maga nie mialam .. co on daje ?? jak wplywa .. moze ze facet podrywa ? dobra komunikacjke . obietnice .. hmm ??
na 100 prpocent kochanki wystewpujace -nawet nie musi byc w problemie ..w kolezenstwie moze dawac RYWALIZACJE jakas .. ZAZDROSC o "chlopakow " ..nie musi to byc z dwoch stron ,ale na pewno z ktorejs strony tak .. taka energia jest wyczuwalna ..
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 19:21, 06 Sie 2012, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bel
Moderator
Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3368
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:38, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
evuniaj8 napisał: | no masz racje co do pustelnika .. czasem poczytam innych i jakies glupoty wpadna mi do leba
racja pustelnik np we wspolnym dazeniu to jest po prostu dazenie do tego by sie odizolowac od siebie ..
slonce jak widze .. no ono mnie ciekawi .. na pewno slonce tez wspioera ,tyle ,ze to mowi czesto o zakochaniui milosci ale takiej ,ktora daje power facetowi
czasem takl slyszalam i teraz tpo sprawdzam -slonce mowi o tym ,ze ktos jest ukierunkowany ,kocha inna osobe
aaa .. teraz odnoisnie bel -wy macie na pozycji 6tej slonce i rydwan na 5tej..
TO JEST SPOSOB PRZEPRACOWANIA PROBLEMU .. ty powinnas tak go "kochac " by on swie czul zbudowany ta miloscia ... czyli ta meskosc i poczucie jego WAZNOSCI DLA CIEBIE POWINNO BYC UJAWNIONE I OKAZYWANE .. a ty majac dwoxch cesarzy mozesz tego nie robic ..i to jest problem
blaki ja nie wiem czy slonce wlasnie nie jest przypadkiem takim stanem ,w ktorym my wiemy ,ze ktos we nas jest zakochany i to nas kreci .. ale tu wg mnie jest to ,ze ktos sie czuje zbudowany ,wazny dzieki temu .. |
To prawda, okazywanie facetowi uczuc (a zwlaszcza nie daj Boze mowienie mu o tym) przychodzi mi z ogromnym trudem. Ogromnym. Na ogol jest tak, ze mezczyzna nie ma zadnej wiedzy czy cos do niego czuje czy nie. Ale tutaj (w tym zwiazku "donicowym) i tak przychodzi mi łatwiej niz kiedykolwiek wczesniej, jak na mnie zwlaszcza (moze z powodu tej Gwiazdy? i jakiegos takiego poczucia przeznaczenia. ktore czuje pierwszy raz wobec jakiegokolwiek mezczyzny), chociaz nadal nie jestem specjalnie wylewna. Ale masz racje - rzeczywiscie kiedy dam sygnal, jaki jest dla mnie wazny i mi potrzebny to zaraz sie polepsza :-))))
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blackruby
Mistrzowski numerek
Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:40, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
No mag dobra komunikacja, czarowanie faceta może tez być, tylko że większość facetów na początku czaruje, może to wyjątkowo czarujący facet i to działa na tą kobietę? Może w pewien sposób wpływ faceta na kobietę w tym związku, bo często się mówi, że mag to manipulant..
Kochanki w prostej nawet, tak zazdrość na pewno i rywalizację samców wokół tej kobiety... ale czy tylko kobiety, ta zazdrość w sumie może być obustronna...
Bel napisał: | evuniaj8 napisał: | no masz racje co do pustelnika .. czasem poczytam innych i jakies glupoty wpadna mi do leba
racja pustelnik np we wspolnym dazeniu to jest po prostu dazenie do tego by sie odizolowac od siebie ..
slonce jak widze .. no ono mnie ciekawi .. na pewno slonce tez wspioera ,tyle ,ze to mowi czesto o zakochaniui milosci ale takiej ,ktora daje power facetowi
czasem takl slyszalam i teraz tpo sprawdzam -slonce mowi o tym ,ze ktos jest ukierunkowany ,kocha inna osobe
aaa .. teraz odnoisnie bel -wy macie na pozycji 6tej slonce i rydwan na 5tej..
TO JEST SPOSOB PRZEPRACOWANIA PROBLEMU .. ty powinnas tak go "kochac " by on swie czul zbudowany ta miloscia ... czyli ta meskosc i poczucie jego WAZNOSCI DLA CIEBIE POWINNO BYC UJAWNIONE I OKAZYWANE .. a ty majac dwoxch cesarzy mozesz tego nie robic ..i to jest problem
blaki ja nie wiem czy slonce wlasnie nie jest przypadkiem takim stanem ,w ktorym my wiemy ,ze ktos we nas jest zakochany i to nas kreci .. ale tu wg mnie jest to ,ze ktos sie czuje zbudowany ,wazny dzieki temu .. |
To prawda, okazywanie facetowi uczuc (a zwlaszcza nie daj Boze mowienie mu o tym) przychodzi mi z ogromnym trudem. Ogromnym. Na ogol jest tak, ze mezczyzna nie ma zadnej wiedzy czy cos do niego czuje czy nie. Ale tutaj (w tym zwiazku "donicowym) i tak przychodzi mi łatwiej niz kiedykolwiek wczesniej, jak na mnie zwlaszcza (moze z powodu tej Gwiazdy? i jakiegos takiego poczucia przeznaczenia. ktore czuje pierwszy raz wobec jakiegokolwiek mezczyzny), chociaz nadal nie jestem specjalnie wylewna. Ale masz racje - rzeczywiscie kiedy dam sygnal, jaki jest dla mnie wazny i mi potrzebny to zaraz sie polepsza :-)))) |
Chyba raczej z powodu słońca
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez blackruby dnia Pon 19:43, 06 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pon 19:43, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Cytat: | To prawda, okazywanie facetowi uczuc (a zwlaszcza nie daj Boze mowienie mu o tym) |
i wg mnie tu jest sedno" problemow" wszelkich w waszej relacji.przez to sie to urywa czy tez nie realizuje itd ..
twoj podwojny cesarz
a tu jest potrzeba by facrt czul sie KOCHANY ,WAZNY I POTRZEBNY i zeby dazyc do niego .okazywac mu to ,ze zalezy,ta meskosc dowartosciowywac ,podkrecony by on sie czul i NAJWAZNIEJSZY DLA CIEBIE .. rydwan i slonce :to sposob na wisielca ..
A TY MOZESZ MIEC OGROMNY PROBLEM BY CHOCBY dac facetowi poczucie jak bardzo go potrzebujesz i chcesz .. nie jestes kobieta ktora bedzie mowila "misiaczku i sie podlizywala " do faceta,czy robila siebie "idiotke" ,czy zabiegala,prosila o pomoc i dawala mu poczucie ze jest wazny i potrzebny ,najlepszy... niektorzy faceci tego chca .. zwlaszcza tam gdzie jest slonce -to takie postepowanie bedzie skutecznesposobem i oczekiwan
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 19:48, 06 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bel
Moderator
Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3368
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:43, 06 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
blackgirl napisał: | evuniaj8 napisał: |
slonce jak widze .. no ono mnie ciekawi .. na pewno slonce tez wspioera ,tyle ,ze to mowi czesto o zakochaniui milosci ale takiej ,ktora daje power facetowi
czasem takl slyszalam i teraz tpo sprawdzam -slonce mowi o tym ,ze ktos jest ukierunkowany ,kocha inna osobe
blaki ja nie wiem czy slonce wlasnie nie jest przypadkiem takim stanem ,w ktorym my wiemy ,ze ktos we nas jest zakochany i to nas kreci .. ale tu wg mnie jest to ,ze ktos sie czuje zbudowany ,wazny dzieki temu .. |
Hmm, no ciekawe podejście Muszę się jeszcze zastanowić. Ja miałam z jednym facetem słońce na poz 6 i to była miłość wzajemna ale jeśli można tak to ująć - mogę powiedzieć, że ten związek go ubogacił , z innym miałam słońce podwójne i ja tylko jako kolegę traktowałam, on podejrzewam chyba zakochany (no uczciwie mówię, że nigdy mi tego nie powiedział , mogłam tylko się domyślać). Mam za to słońce na poz 3 z mamą i tu o ubogacenie faceta na pewno nie chodzi, ale jest to miłość wzajemna także i to zresztą dopiero ten okres "słoneczny" mamy taki miły, rodzinny i ciepły bo te wcześniejsze wieże, śmierci, rydwany co karmę przerabiałyśmy, to...
edit: a może słońce proste to w ogóle, że ludzie się ważni dla siebie czują ze to ważna miłość, znajomość... może coś w ten deseń? bo ja bym potwierdzała.. |
Nooo dla mnie (z tym naszym Sloncem na 6) to jest na pewno wazna znajomosc, znacznie wazniejsza niz wiele innych :-) Tzn. mam na mysli to jak ja to widdze :-)
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Bel dnia Pon 19:45, 06 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|